Na pewno większość z Was chociaż raz w życiu wypiła napój energetyczny. Sięgaliście po niego w celu podniesienia energii, która ulatniała się wraz z pojawianiem się zmęczenia. Może robiliście to w czasie sesji, może w czasie podróży, a może robicie to często by zachować jak najwyższą energię. Być może był nawet skuteczny, ale czy picie go, i to nieregularne i to regularne, jest bezpieczne dla zdrowia?
Zacznijmy od tego czym są napoje energetyczne. Mianowicie są to napoje, które mają do spełnienia podstawową funkcję, czyli dostarczyć nam w szybkim czasie dużo energii i wspomóc tym samym naszą pracę intelektualną, bądź fizyczną. Pierwszy tego typu napój na rynku pojawił się w roku 1987 w Austrii i był to „kultowy” Red Bull (w Polsce pojawił się w roku 1995). Najważniejszym składnikiem napojów energetycznych jest kofeina, to ona pobudza nasz organizm, oprócz niej znajdziemy także inne związki takie jak: tauryna bądź/i guarana, inozytol, glukuronolakton, cukier. Wśród składników tych napojów znajdziemy także: regulatory kwasowości, dwutlenek węgla, teobromina, roślinne wyciągi np. z żeń-szenia, czy miłorzębu japońskiego, karnityna i oczywiście woda. Niektóre napoje energetyczne mają w swoim składzie również witaminy (głównie witaminy z grupy B i witamina C) oraz składniki mineralne (magnez), ale na pewno nie może być to wymówka by je pić 🙂
Przypatrzmy się zatem poszczególnym składnikom:

Czemu nie powinniśmy pić napojów energetycznych?
– prowadzą do arytmii serca
– zwiększają ryzyko zawału oraz udaru
– podwyższają ciśnienie krwi
– w skrajnych przypadkach prowadzą do nadciśnienia
– mogą doprowadzić do agresywnego zachowania i nadpobudliwości
– prowadzą do problemów z zasypianiem
– mogą uzależniać
– przedawkowanie kofeiny doprowadza do niedoborów magnezu, co sprzyja większemu stresowi, bezsenności, pobudzeniu, odwodnieniu organizmu i problemom z wątrobą
– mogą przyczyniać się do powstania nadwagi i otyłości
Przedawkowanie kofeiny to nic innego jak wypicie około 6 puszek napojów (0,5 g kofeiny), które prowadzi do objawów takich jak: kołatanie serca, przyspieszenie i niemiarowość serca, bóle i zawroty głowy, bezsenność, drażliwość, pobudzenie, niepokój, drżenie rąk, silne zwiększenie diurezy, nudności, wymioty i osłabienie. W skrajnych przypadkach (w silnym zatruciu) występują drgawki i porażenie ośrodka oddechowego.
Należy też pamiętać, że 10 g kofeiny jest dawką śmiertelną (dla dorosłego człowieka), przy czym zwróćcie uwagę, że nie występuje ona tylko w napojach energetycznych.
W przypadku, gdy połączymy napoje energetyczne z alkoholem może być to szczególnie szkodliwe. Oprócz problemów z układem krwionośnym, napoje takie mogą powodować także zmniejszenie percepcji i łatwiej przyczynia się do utraty kontroli. Pamiętajcie też, że napoje izotoniczne nie są napojami energetycznymi, przede wszystkim nie zawierają kofeiny, a ich zadaniem jest nawodnienie naszego organizmu po wzmożonym wysiłku. Dlatego warto sięgnąć właśnie po nie, a nie „energetyki”!
Jeśli nie możecie pogodzić się z niepiciem napojów energetycznych to raz na jakiś czas sobie na nie pozwólcie, gdyż w wyjątkowych okolicznościach, faktycznie mogą pomóc. Jeśli będziecie spożywać je codziennie uodpornicie się na ich działania, więc nic Wam nie dadzą!
Na co dzień lepiej jednak je omijać 😉
