Tak jak zapowiadałam, chciałabym Wam przedstawić efekt mojej małej hodowli
rzeżuchy, zakupionej w sklepie w formie mini szklarni 😉
Rezultat jest całkiem obiecujący, aczkolwiek za bardzo poskąpiłam nasion i wyrosła mi mało bujna
rzeżucha. Faktem jest to, że cały proces trwał kilka dni, a do istniejących już kiełków spokojnie można
dosadzić nowe 😉 Więc jeśli spotkacie się z takimi mini szklarniami (było mnóstwo rodzajów
np. truskawki, rukola, szczypiorek) to warto zakupić, bo i cena nie jest jakaś wygórowana.
Oto efekt:

po 3 dniach

po 6 dniach
Dodatkowo chciałabym Wam przedstawić ciekawy pomysł na śniadanie, a nawet deser ;).
Inspirację zaczerpnęłam z Kwestii Smaku, ale lekko ją zmodyfikowałam.
Chodzi mi tutaj o owoce z jogurtem i musli, podane w przyjemnej dla oka formie.
Układamy warstwowo po kilka razy
- owoce (u mnie kiwi i borówki),
- jogurt (u mnie grecki),
- miód (u mnie syrop z agawy),
- musli
Jest to proste i szybkie do przygotowania, a na pewno o wiele smaczniej podane. Ogólnie nie jestem
fanką musli z jogurtem, ale w tym wydaniu bardzo mi smakowało. Plusem jest także to, że można sobie przygotować taką porcję wcześniej i zjeść w później, gdy najdzie nas ochota 😉

Smacznego! 🙂
