Bigoreksja, zwana dysmorfią mięśniową albo kompleksem Adonisa, jest jednym z zaburzeń postrzegania siebie. Dotyczy zaburzonego obrazu własnego ciała, ale nie skupia się na wadze i poczuciu bycia grubym, a bardziej na nieprawidłowym postrzeganiu swojej muskulatury.
Problem ten w większości przypadków dotyczy mężczyzn, ale nie wyklucza się występowania także i u kobiet. Najczęściej są to osoby związane z kulturystyką lub zawodowym uprawianiem sportu. Bigorektycy postrzegają swoje mięśnie jako mniejsze niż w rzeczywistości. Dążą do ciągłego „ulepszania” swojego ciała. W efekcie spędzają coraz więcej czasu na siłowni, mają obsesję na punkcie planowania posiłków (przeważnie dominują w nich białka), a z czasem sięgają nawet po sterydy.
Jak przebiega bigoreksja?
Coraz większa liczba godzin ćwiczeń prowadzi do intensywnego wysiłku, często towarzyszą mu ból i liczne urazy, ale nawet to nie powstrzymują danej osobę przed wykonywaniem kolejnych ćwiczeń. Ponieważ bigorektyk nigdy nie jest zadowolony ze swojego wyglądu (podobnie jak w przypadku anoreksji) zaczynają do tego dochodzić objawy takie jak depresja czy odczuwanie permanentnego smutku. Cały dzień pojawiają się myśli o niedoskonałości swojego ciała czy za małej ilości mięśni. W pewnym momencie wszystko inne schodzi na dalszy plan – spotkania z rodziną, wyjścia ze znajomymi czy czas spędzany z ukochaną osobą, liczą się tylko ćwiczenia. Pomimo, że bigorektyk ma umięśnione ciało nie chce się nim „chwalić”, wystawiać na ocenę innych, wstydzi się go.
Skąd się bierze taka obsesyjna chęć dbania o swoje ciało?
Przede wszystkim z mediów, które kreują „idealne” sylwetki i tym samym wmawiają nam jak powinniśmy wyglądać. Co ciekawe problem ten nie dotyka tylko azjatyckich mężczyzn, gdyż jako jedni z niewielu mają inne spojrzenie na kwestie idealnego ciała i nie obrazują tak tego w mediach.
Kto jest narażony?
Najczęściej dotyka osoby podatne na obrazy przedstawiane w mediach, zaangażowane w sport, poszukujący swojej tożsamości płciowej lub mające jakieś zaburzenia psychiczne (np. depresję). Bardzo ważna jest także sytuacja rodzina i to jakie relacje łącza daną osobę z rodzicami oraz jak sami rodzice traktują swoje ciało.
Jak można pokonać bigoreksję?
Przede wszystkim należy dostrzec, że dana osoba cierpi na bigoreksję, gdyż sama nigdy się do tego nie przyzna. Leczenie przebiega przeważnie w formie terapii, czasami dochodzą do tego leki, gdy dochodzi do tego depresja. Kładzie się także nacisk na ustalenie i zmianę sposobu myślenia, tak aby dana osoba mogła wyznaczyć sobie bardziej realistyczne cele, które będzie w stanie osiągnąć. Bardzo ważny jest udział rodziny i przyjaciół w leczeniu, a przede wszystkim ich wsparcie. Przeważnie trzeba także zmodyfikować dietę pacjenta, gdyż w trakcie białkowej diety, często brak jest produktów bogatych w tłuszcze, a co za tym idzie może nastąpić niedobór witamin A, D, E i K.
