W tym miesiącu miał swoją premier nowy magazyn dotyczący dietetyki i fitnessu. Redaktorem naczelnym, jak i pomysłodawcą, jest Ewa Chodakowska – znana trenerka fitness. Magazyn jest reklamowany jako odpowiedni dla każdej kobiety, która chce zadbać o swoją formę i żyć pełnią życia.

Po pierwszym, pobieżnym przejrzeniu gazetki nasunął mi się wniosek, że jest to forma pomiędzy „Shape’em”, a „Women’s heatlh”. Na okładce dominuje Ewa, jako twórczyni i wzór idealnej sylwetki, wydaje się dobrym wyborem na pierwszą okładkę, ale może zbyt oczywistym.
Ewa Chodakowska wita nas następującymi słowami, które wyjaśniają skąd pomysł na rozpoczęcie pracy nad tym magazynem.

Ciekawą opcją jest umieszczenie ikonki, która po zeskanowaniu umożliwi nam obejrzenie osobistego powitania Ewy.
Wraz z Ewą Chodakowską przy tworzeniu magazynu współpracują następujące osoby:
– Joanna Zielewska (dziennikarka, odpowiada za żywienie)
– Ewa Janczak-Cwil ( wiceredaktor naczelna)
– Anna Szczypczyńska (dziennikarka, pasjonatka biegania)
– Katarzyna Trębacka (dziennikarka, kobieta aktywna)
– Marta Mieloszyk-Pawelec (specjalistka mikroodżywiania)
– dr n.med. Grzegorz Juszczyk (dyrektor Biura Edukacji Zdrowotnej Grupy LUX MED)
W środku znajdziemy artykuły posegregowane wg 8 kategorii:
- warm up!
- be happy
- fat loss
- do it yourself
- no problem
- ask the experts
- get ready
- active travel
Osobiście najwięcej inspiracji znalazłam w kategorii be happy („Jaka w sporcie, taka w życiu?”, „Ile ćwiczyć by dbać o zdrowie? Wystarczy 88 minut – w tygodniu”) oraz no problem („Nie mogę się zdecydować…”. „Letni brak apetytu”). Artykuły są pisane w sposób lekki, przyjemny, z odpowiednią dozą obrazków. Dodatkowo do każdego z nich przyporządkowane są ikonki, które informują nas jakich tematów dotyczy dana treść. Na przykład przy artykule „Jaka w sporcie, taka w życiu?” mamy następujące ikonki:

Oznaczają one, że treść artykułu dotyczy treningu i psychologii 🙂

Oprócz artykułów, na stronach pojawia się także dużo ciekawostek. Nie zapomniano także o modzie i urodzie. Magazyn obfituje w ubrania i kosmetyki, co dla mnie jest trochę nadprogramowe. Na szczęście dominują artykułu o sporcie, diecie i kuchni. W pierwszym numerze znajdziemy między innymi rozpisaną dietę na tydzień opierającą się na 1500 kcal. Fajną opcją jest wersja potraw dla osób trenujących. Pojawia się także metamorfoza jednej z podopiecznych Ewy, choć jest ona opisana raczej pokrótce, ale można coś z tego dla siebie wynieść.
Ogólnie magazyn wydaję się zapowiadać ciekawie, ale nie wyróżnia się za bardzo spośród dostępnych pozycji. Początkowa cena – 7,99 zł może zachęcać do zakupu i zapoznania się z pozycją, ale ja osobiście mam mieszane uczucia co do tego czy będę kontynuować zakup gazetki. Na razie wydaję mi się jeszcze nie za bardzo innowacyjny, tematy są raczej powielane, nie wyprzedzają innych magazynów, ale może wkrótce to się zmieni, się okaże 🙂 Teraz pozostawiam to Waszej opinii 🙂
