Ostatnio miałam przyjemność wybrać się na zajęcia fitness, których nazwa brzmiała dosyć egzotycznie – Bokwa. Postanowiłam się dowiedzieć więcej o tych zajęciach i podzielić z Wami wiedzą 🙂
Bokwa została stworzona przez Paula Mavi, który ogłasza ją hasłem „jeśli potrafisz się ruszać i znasz alfabet możesz tańczyć bokwę”. Cały zestaw ćwiczeń wywodzi się z afrykańskiego tańca wojennego, pochodzącego z kultury Kwaito. Dodatkowo są wplecione elementy kick-boxingu. Stąd pojawia się właśnie nazwa Bokwa („bo” – od kick-boxingu i „kwa” od Kwaito). Treningi opierają się przede wszystkim na ćwiczeniach na planie liter (najprostsze to I czy L). Pojawiają się także symbole figur, liczby oraz znaki amerykańskiego języka migowego.
Zajęcia są intensywne i szybkie, ale układy nie wymagają zaawansowania. Są łatwe i logiczne, powtarzane kilkakrotnie sprawiają niewiele trudności, jeśli chodzi o powtórzenie. Według niektórych jesteśmy w stanie spalić nawet 1000 kcal podczas godziny intensywnego treningu. Przyspieszają spalanie tkanki tłuszczowej i modelują sylwetkę. Nie posiadają limitu wiekowego – są adresowane do wszystkich, także dzieci i osób starszych.
Klimaty muzyczne opiewają w rytmach latynoamerykańskich, afrykańskich z elementami house i pop. Jeśli lubimy posłuchać dobrej muzyki, a przy tym potańczyć z uśmiechem na twarzy nie myśląc o wysiłku to te zajęcia są właśnie dla Was 😉 Można je przyrównać do zumby, aczkolwiek wyraźniejszy jest tu wpływ kick-boxingu, przez co dochodzą charakterystyczne ruchy takie jakie boksowanie.
Zachęcam Was do wypróbowywania różnych zajęć i sprawdzenia, które nadają się właśnie dla Was, zwłaszcza w sezonie zimowym 😉
