Soja – zamiennik dla produktów zwierzęcych stosowany przez wielu wegetarian, wegan i nie tylko. Coraz częściej zastępuje się jej produktami, produkty takie jak mleko czy mięso. Jednak o tym czy jest to właściwa decyzja napiszę w dzisiejszym poście 🙂
Soja jest rośliną z rodziny bobowatych, jednoroczną. Swoje korzenie posiada w południowo-wschodniej Azji, a w Polsce uprawiana jest dosyć rzadko, w związku czym często „dziczeje”. Dostarcza wysokiej jakości białka, które spożywane w ilości 25 g dziennie obniża poziom cholesterolu, a dzieje się to za pomocą steroli, czyli związków roślinnych. Według badań, przeprowadzanych na preparatach sojowych, chronią one przed chorobami serca, zmniejszając poziom złego cholesterolu we krwi (LDL) i zwiększając poziom dobrego cholesterolu (HDL). Soja zawiera około 18% tłuszczu, ale połowa z nich to nienasycone kwasy tłuszczowe (są bardzo pomocne w zapobieganiu miażdżycy naczyń krwionośnych). Wśród swoich składników zawiera także potas (niezbędny m.in. do prawidłowej pracy serca), fosfor i magnez (wspomagający nas przy zmęczeniu i wysiłku, zwłaszcza psychicznym). Wśród jej zalet można także podać to, że poprawia elastyczność naczyń krwionośnych i obniża ciśnienie krwi, a także łagodzi objawy menopauzy (zwalcza uderzenia gorąca). Wpływa również na wzmocnienie kości.
Wśród wad soi pojawia się to, że niestety nie powinna być ona spożywana przez wszystkich. Dotyczy to zwłaszcza osób cierpiących na choroby tarczycy, wpływa ona na pojawienia się wola. Także osoby, którym nie obca są problemy trawienne lub zespół jelita wrażliwego, nie powinny spożywać soi. Jest ona bowiem ciężkostrawna i sprzyja powstawaniu gazów jelitowych.
Najczęściej roślina ta występuje w postaci mleka sojowego, kostki sojowej, sera, a nawet wędlin! Jej wysoka zawartość białka (pełnowartościowego), które jest bardzo potrzebne do produkcji nowych komórek, powoduje sięganie po nią przez wegetarian i wegan. Wszak w 100g soi znajduje się aż 40g białka! Również występowanie wcześniej wspomnianych steroli sprawia, że jest ona dodawana do specjalnych margaryn mających obniżyć poziom cholesterolu.

Podsumowując soja jest dobrym źródłem białka i jak najbardziej powinno się po nią sięgać w przypadku nie jedzenia produktów mięsnych. Warto jednak pamiętać, że nie jest ona odpowiednia dla wszystkich oraz że przeważnie produkty sojowe opierają się na soi modyfikowanej genetycznie. Ale decyzja czy będzie ją spożywać zależy już od Was 😉
