Nadchodzi wiosna, niedługo pojawią się nowalijki, które budzą coraz większe kontrowersje. Może warto zatem skupić się na cennych polskich warzywach, które oferowane są od jesieni, zamiast „rzucać się” na pierwsze wiosenne, szklarniowe warzywka? Jednym z takich warzyw jest burak, który może być prawdziwym skarbem na naszym talerzu.
Co znajdziemy w burakach?
Jeśli chcemy cieszyć się długim zdrowiem, powinien on gościć na naszym talerzu niemal codziennie! Zawiera dużo cennych witamin: A, B1, B2, B3, B4, B5, B6, B12 i C oraz składników mineralnych: potas, żelazo, wapń, mangan, fosfor, miedź, chlor, fluor, cynk, bor, lit, molibden, sód, cez, rubid i kobalt. Brzmi chyba imponująco ?;) Oprócz tego znajdziemy w nim cukry, białko, bioflawonoidy, karoten, betaninę, mnóstwo kwasu foliowego (! ważny zwłaszcza dla kobiet w ciąży), kwas jabłkowy, cytrynowy, szczawiowy, nikotynowy. Same te nazwy mogą brzmieć trochę niezachęcająco i nudno, ale uwierzcie mi warto przebrnąć przez nie wzrokiem i wyciągnąć jeden podstawowy wniosek: JEDZMY BURAKI 🙂
Jakie właściwości ma burak?
Dzięki bardzo dużej ilości silnych antocyjanów (betanina), przeciwutleniaczy, zwalcza wolne rodniki, które uszkadzają DNA i potęgują rozwój raka. Warto również wspomnieć, że doskonale wspomagają organizm po chemioterapii, w anemii, białaczce i innych nowotworach. Oprócz tego opóźniają proces starzenia i wpływają na naszą odporność.
Wspomniane przeciwutleniacze nawet 4-krotnie zwiększają przyswajanie tlenu przez komórki, a co za tym idzie wspomagają układ krwionośny. Zalecany jest także dla osób chorujących na nadciśnienie, dzięki azotanom obecnym w soku z buraka, które podnoszą ciśnienie tlenku azotu regulującego ciśnienie krwi.
Burak ma działania przeciwbakteryjne i wspomaga walkę z wirusami. W przypadku przeziębienia warto skusić się na sok z buraka, który zawiera duże dawki witaminy C. Oprócz tego sok ten działa także wykrztuśnie, co pomoże nam przy walce z kaszlem.
Korzystnie wpływa także na kobiety w okresie menopauzy, gdyż łagodzi uderzenia gorąca, nawracające migreny, wyrównuje pracę serca, wpływa na ciśnienie krwi, a także pomaga zminimalizować ryzyko zachorowania na osteoporozę.
Dodatkowo są niskokaloryczne (38kcal w 100g), co sprawia, że są idealnym produktem na osób na diecie redukującej masę ciała.
Kto powinien unikać buraków?
Osoby chore na cukrzycę. Ze względu na wysoki indeks glikemiczny (IG=64) po ugotowaniu nie są one zalecane dla cukrzyków, gdyż negatywnie wpłynie to na ich poziom cukru (glukozy) we krwi.
Surowy czy gotowany?
Większość witaminy, które są zawarte w buraku (oprócz witaminy A) rozpuszcza się w wodzie. Jeżeli zależy nam na jak największej ich ilości wybierajmy wersję na surowo lub zjedzmy je w formie zupy. Warto też piec je w skórce i pić w postaci soku. Nie wybierajmy wielkich okazów, gdyż istnieje duże ryzyko, iż zostały potraktowane chemicznymi nawozami.
Cenny syrop z buraka
Przydatny w okresie przeziębienia, pomocny zwłaszcza przy zwalczaniu chrypki i kaszlu.
- Obieramy buraka i kroimy w drobną kostkę
- Umieszczamy w naczyniu ceramicznym lub szklanym
- Zasypujemy 4 łyżkami cukru
- Odstawiamy pod przykryciem w ciepły miejscu na 24 godziny
- Przecedzamy i przelewamy do ciemnej butelki
- Pijemy 3 razy dziennie po łyżce stołowej
Niezastąpiony kiszony sok z buraka
Wpływający na naszą odporność, korzystny w okresie przeziębień jak i na co dzień. Pomocny na kaca 😉 Łagodzi uczucie zgagi, podnosi poziom hemoglobiny (anemia), po prostu niezastąpiony 😉
- 1/2 kg buraka
- 2 ząbki czosnku
- skórka z razowego chleba
- koperek/natka
- łyżka cukru
- łyżka soli
- 1l wody przegotowanej
Obieramy buraki, kroimy w plastry i układamy w kamiennym garnku. Zalewamy przegotowaną wodą, dodajemy pokrojony w plastry czosnek, sól, chleb, cukier. Przykrywamy gazą i odstawiamy w ciepłe miejsce na 3-5 dni. Po sfermentowaniu przecedzamy sok przez gaże i przelewamy do wyparzonych butelek, słoików itp. Przechowujemy w zimnym miejscu do tygodnia. Dziennie pijemy sobie szklaneczkę. Same buraki możemy wykorzystać potem na surówkę czy do barszczu lub innej zupy 😉

Ja uwielbiam buraki od kiedy znajomy jedząc je schudł 35 kilo i zachował pełnię zdrowia. Jadł wszystkie: gotowanie, surowe, pieczone i kiszone. Wierzę w ich moc zwłaszcza gdy kaszel w pobliżu – wtedy odkrajam górną część i wydrążam taki dołek w spodniej części (dość pokaźny nawet) potem wsypuję łyżeczkę cukru i piekę około 90 minut w temperaturze około 140 stopni. Płyn, który się zebrał podaję do picia łyżeczką (co pół godziny) moim przeziębionym domownikom :); Twój sposób inny i do wypróbowania bezsprzecznie. Pozdrawiam