Na punkcie włosów chyba większość kobiet jest wrażliwa. W końcu to one świadczą o naszej kobiecości. Nic więc dziwnego, że gdy zaczynają wypadać garściami, jesteśmy gotowe na wszystko, byle tylko to zatrzymać. A gdyby po prostu zadbać o swoja dietę?

Wypadanie włosów a niedoczynność tarczyc
Niedoczynność tarczycy to choroba charakteryzująca się niedoborem hormonów tarczycy (fT3 i fT4). O diagnostyce tej choroby, mówiłam już podczas tego webinaru, dlatego dzisiaj przyjdę już do konkretów.
Już w początkowej fazie choroby, możemy spodziewać się wzmożonego wypadania włosów, a przy okazji szeregu innych objawów, których moglibyśmy nie utożsamiać z niedoczynnością tarczycy. Wśród podstawowych objawów możemy wyróżnić także:
- męczliwość,
- spowolnienie,
- brak energii,
- senność,
- tycie,
- osłabienie,
- bóle mięśni,
- a nawet zaparcia i wzdęcia.
U osób z niedoczynnością tarczycy często mamy do czynienia z osłabionymi włosami. Są one suche, łamliwe, pozbawione połysku i wypadają garściami. Czasami tracimy także włosy z brwi.
Z czego to wynika?
Otóż duże znaczenie mają tutaj wspomniane hormony tarczycy. Ich niedobór sprawia, że obniża się tempo przemian energetycznych w komórkach naszego organizmu. Dotyczy to także komórek, które znajdują się w naszych włosach.
Zmniejszenie tempa przemian energetycznych komórek włosów sprawia, że większość z nich w tzw. stan spoczynku. Mieszki włosowe ulegają zanikowi, a następnie stopniowo wypadają. Do tego dochodzi pogorszenie stanu naszej skóry (często jest szorstka), a to prowadzi do gorszego odżywienia włosów.

Kiedy włosy zaczynają wypadać?
Tak, jak wspomniałam, wypadanie włosów to jeden z pierwszych objawów niedoczynności tarczycy, dlatego zjawisko to możemy obserwować już po 2-4 miesiącach od rozpoczęcia choroby.
Czy to znaczy, że będę łysa?
Nie! Spokojnie! Mam dla Was dobrą wiadomość! To zjawisko jest całkowicie odwracalne. Warunkiem jest jednak to, aby przywrócić równowagę naszemu organizmowi.
Włosy przestają wypadać w takich ilościach, gdy podejmiemy skuteczne leczenie i wdrożymy odpowiednią dietę!
A zatem nie ma na co czekać, czas zacząć działać!

Jak wzmocnić włosy dietą?
Leczenie zostawiamy lekarzowi, ale dietą możemy zająć się już dziś!
W naszej diecie powinny znaleźć się:
- wysokiej jakości białko (mięso, ryby, jaja, owoce morza, strączki, orzechy) – TARCZYCA KOCHA BIAŁKO!
- kwasy omega-3 (ryby morskie, orzechy, siemię lniane, chia, awokado)
- żelazo (mięso, podroby, a w przypadku roślin – burak, szpinak, sok z pokrzywy – w połączeniu z witaminą C – natka, czerwona papryka, porzeczka, maliny, ogólnie kolorowo!)
- witamina A (żółtko, mięso, podroby, masło) – nie mówię tutaj o witaminie A powstające z beta-karotenu, który znajdziemy w pomarańczowych warzywach i owocach.
- cynk (orzechy, nasiona, mięso, kasza gryczana)
- witaminy z grupy B (mięso, podroby, ryby, owoce morze, jaja, kasze, nasiona, orzechy)
Jeśli chcemy rozważyć suplementację, to oddajmy się w ręce specjaliście! Nie róbmy tego na własną rękę, bo łatwo możemy przedawkować, nawet witaminę D, a tego nie chcemy!
A co z biotyną?
Ogólnie w aptekach występuję wiele preparatów z tym składnikiem. Rzeczywiście przynosi ona poprawę, warto jednak mieć na uwadze, że z dietą również możemy ją dostarczyć (patrzcie witaminy z grupy B), a w formie suplementu działa, jak ją bierzemy.

Nie zapomnijcie o pielęgnacji włosów od zewnątrz!
Bardzo duże znaczenie ma także to, jak obchodzimy się z włosami i skórą głowy. Zrobiłam ostatnio ankietę na moim instastory i zapytałam Was, czy wiecie, że na skórę głowy należy używać peelingu?
44% z Was zaznaczyło, że pierwsze słyszy!
Dlatego dla jasności piszę i tutaj! Koniecznie używajcie peelingu na skórę głowy, przynajmniej raz w tygodniu, przy okazji mycia włosów. Najlepszy będzie ten enzymatyczny. Dostaniecie go w większości drogerii, a na pewno w sieciówkach.
Oczywiście szampon i odżywka oraz odpowiednie rozczesywanie to także podstawy, ale wierzę, że z tym już jesteście zaznajomieni.
A Wy jakie macie doświadczenia z pielęgnacją włosów w niedoczynności tarczycy? Macie swoje sposoby? 😉
P.S. 13 maja zapraszam Was także na webinar o diecie w niedoczynności tarczycy. Zapisy wkrótce, ale już wpiszcie sobie tę datę do kalendarza!



Ja używam kosmetyków Seboradin. Sa one też na wypadanie androgenowe, a ja oprócz Hashimoto mam też PCOS. Włosy ładnie odrosły po regularnym stosowaniu. Zawsze miałam gęste włosy, ale gdy zaczęłam chorować to mnóstwo ich wypadło, przerzedziły się. Pomogło leczenie farmakologiczne moich chorób, odpowiednia dieta i Seboradin.