Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić prosty i szybko sposób na pyszny, a przy tym zdrowy deser. Otóż zainspirowana jednym z odcinków „Teksańskiej kuchni Haylie Duff” postanowiłam przerobić jej pomysł na banany z ogniska na swój – zapiekane banany.
Deser opiera się na podstawowym składniku – bananie oraz dodatkowych składnikach – jakie tylko zamarzamy. W mojej wersji jest to gorzka czekolada i masło orzechowe domowej roboty 😉

Składniki:
– banan 1 sztuka
– czekolada 2-3 kawałki
– masło orzechowe 1 łyżeczka
Przygotowanie:
Banana wraz ze skórką przekrajamy jak bułkę do hot-doga, ale nie na wylot. Następnie do środka wkładamy nasze składniki, w moim przypadku: czekoladę i masło orzechowe. Zawijamy w folię aluminiową i wkładamy do piekarnika na około 20 minut w 200 stopniach Celsjusza.


Co do składników to możemy zaszaleć, mi wystarczyły dwa, ale spokojnie możecie dodać ile tylko chcecie. W oryginale dziewczyny dodawały czekoladę i pianki, a następnie wkładały do ogniska, do popiołu, tak jak się to robi z ziemniakami.
Wydaję mi się, że to naprawdę godny polecenia deser i duża przyjemność, zwłaszcza dla łasuchów 🙂

Kaloryczność deseru:
dla porcji 180 g
Energia: 278 kcal
Węglowodany: 43,4 g
Tłuszcz: 8,9 g
Białko: 5,4 g
Jest źródłem: witamin z gr B, A, C, E, kwasu foliowego, magnezu, potasu, żelaza, sodu i wapnia.
